Do Hiroszimy przyjechaliśmy przede wszystkim dla dzisiejszego dnia. Popłynęliśmy promem na pobliską wyspę - Miyajimę, żeby zobaczyć wielką bramę Tori w wodzie. To podobno jedno z trzech najpiękniejszych miejsc w Japonii.
Przypłynęliśmy rano ok. 10:00, kiedy był przypływ i brama stała w wodzie.
Czekając na odpływ wjechaliśmy kolejką linową na szczyt pobliskiej góry, gdzie znajdował się fajny punkt widokowy. Po drodze minęliśmy małe jeziorko z sumami.
 |
| Am |
Po 14:00 zaczęło się coś dziać z bramą. Wody było coraz mniej, pojawiła się plaża i mnóstwo wodorostów.
Po 16:00 już spokojnie mogliśmy dojść do bramy.
 |
| Odpływ |
Ah, tutaj też dzikie sarny biegały po wyspie.
Jutro wracamy do Tokio!! :)
Jejku ale pieknie musiala wygladac ta brama😃widzac ja z bliska.Ciekawy ten odplyw i przyplyw😃
OdpowiedzUsuńTo chyba nie są sumy ale karpie :) .
OdpowiedzUsuńDużo ładnych zdjęć, mało tekstu;-)
OdpowiedzUsuń