To miasto zdecydowanie różni się od tego, co widzieliśmy wcześniej. Poznaliśmy Tokio - wiecznie żyjące miasto z zabudowanym każdym skrawkiem ziemi, tłumem mieszkańców ciągle się gdzieś spieszącym i zupełnie nie zwracającym uwagi na obcokrajowcow. W Ito zobaczyliśmy japońską, spokojną wieś, której mieszkańcy pokazywali nas sobie na ulicy, machali i zagadywali po japońsku, mimo że nie byliśmy w stanie się porozumieć.
Dzisiaj zaczęliśmy zwiedzanie Kioto. Nigdy nie byłam w tak urokliwym miejscu. Próbowałam opisać słowami jak wygląda Kioto, ale poległam - jedyne co mi przychodzi do głowy to wyjątkowy urok miasteczka. Zobaczycie sami na zdjęciach :)
Wycieczkę zaczęliśmy na zachodzie Kioto. Po krótkim spacerze po jednej z głównych turystycznych uliczek weszliśmy do parku małp, w którym te stworzenia żyją prawie na wolności, tzn. nie w klatkach ;)
Mimo że małpki biegały nam między nogami to karmić je mogliśmy tylko w tzw. rest roomie - małpek nikt nie zamknął w klatce, ale nas to już tak :)
| Karmienie małp |
| Marta bała się podejść do małpy, robiła zdjęcie i od razu uciekała - dlatego rozmazane |
Następny w kolejności był las bambusowy:
A zaraz potem kolejna świątynia ;) Mam nadzieję, że już zauważyliście, że Japończycy idą albo w wielkość albo w ilość. Tym razem znowu była ilość.
Czy ktoś oprócz mamy Łukasza i Krzysia czyta jeszcze nasz blog? :)
Czy Te glowki to maja jakas historie?Bo to wyglada na jakas scianke.Bardzo podoba mi sie ten las bambusow.ciekawe.A spotkanie z malpkami widze zrobilo wrazenie,ale widac ze Marta miala bliski dosc kontakt.😃😃
OdpowiedzUsuńCzytamy i oglądamy. :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że znowu jest ciepło. A te figurki kogo przedstawiają?
W przewodnikach mówią, że figurki przedstawiają "rakan" - uczniów Buddy, którzy uzyskali nirwanę. To chyba coś analogicznego do świętych. Przy świątyni znajduje się 1200 pomników, a każdy z nich ma inny wyraz twarzy, często jakiś humorystyczny.
UsuńOgólnie w buddyzmie większość elementów symbolizuje dobro, dobrobyt lub szczęście ;)
No to w ciekawy sposob przedstawiaja to dobro,😃fajnie to wyglada
UsuńProszę o więcej zdjęć :) .
OdpowiedzUsuńTe które zamieszczacie są super ( las bambusowy ) .
.
OdpowiedzUsuńZwrot "czytają" dość mocny, ale na pewno obrazki przeglądają ;)
OdpowiedzUsuńObrazki Sa wazne ale opis rownie wazny jest,Bo co po obrazkach jak nie wiadomo co to😃😃😃
OdpowiedzUsuńhej, a ja czytam i oglądam:) nie codziennie ale wtedy nadrabiam. a merytorycznie do posta to słyszałem ze te klatki to nie by karmić zwierzęta ale dla ludzi gdy się zmęczą i właśnie chcą coś zjeść, bo ponoć małpy wyrywają wręcz jedzenie. Nie jestem pewny ale ta ścieżka w lesie bambusowym chyba była w wyznaniach gejszy albo podobna:P a do lasu poza ścieżkę można było wejść? bo jak tak to trzeba było zasymulować scenę z filmu, strój ninja i lecimy:D dycu chyba masz już prawdziwy strój ninja?
OdpowiedzUsuńMichał, ten las był w wielu filmach chińskich- chyba w Domu Latających Sztyletów i jeszcze jakimś (chociaż pewnie nie konkretnie ten, tylko jakieś w Chinach) ale w Wyznaniach Gejszy chyba akurat nie;)
UsuńLas można przejść tylko jedną wyznaczoną ścieżką. Może nie powinnam go lasem nazywać ;)
UsuńHeeej, czytamy czytamy;) Ale faktycznie nie zawsze codziennie;) Także piszcie i wrzucajcie dużo zdjęć! Ten las bambusowy piękny, chciałabym to zobaczyć;) i ten ogród/park (?) no cudo!
OdpowiedzUsuń