poniedziałek, 6 października 2014

Dużo sierści

Mam dość (Marta). Łukasz ma silniczek w tyłku i chce zwiedzić wszystkie świątynie w Japonii. Dwa tygodnie ciągłego zwiedzania, spacerowania, podziwiania daje w kość. Ale nie odpuszczam :).

Dzisiaj pojechaliśmy do Nary - pierwszej stolicy Japonii. Jak to każde miasteczko ma mnóstwo świątyń, pomników Buddy (akurat tutaj pomnik był całkiem duży), ale wyróżnia się jedną rzeczą - sarnami.
Jakaś leganda głosi, że dawno temu jakiś człowiek zaprosił jakiegoś boga w te rejony a on przyjechał na jakimś bialym jeleniu. I to ma być wytłumaczenie czemu teraz po miasteczku biega sobie na wolności ponad tysiąc saren/jeleni/kozłów (nie rozróżniam ;). Niezbyt widzę sens, ale mieszkańców to chyba przekonuje.

Maskotka centrum informacji turystycznej - pluszak był przypięty łańcuchem do ławki, jak tylko go podniosłam i delikatnie (!) pociągnęłam to łańcuch się zerwał ;) Raczej nie boją się tutaj kradzieży. Aż miło chodzić po sklepach jak cię nikt nie obserwuje jak potencjalnego złodzieja i tylko kłania się jak cię widzi
Dycu naiwnie myślał, że może kupić przekąskę dla jeleni i ją rozdzielić między wszystkie. Pomylił się. Zwierzęta pogryzły go w tyłek (dosłownie!) i wzięły co chciały - łącznie z opakowaniem.
Duuuuużo sierści




Koszenie trawy
Uwaga! Lekcja bezpieczeństwa drogowego!
Przechodząc przez ulicę pamiętaj, żeby zawsze używać pasów dla pieszych. Zwracaj uwagę na światła! Nasza modelka zaprezentuje niebezpieczną sytuację na drodze:


Pamiętaj też, aby rozejrzeć się za przejeżdzającymi samochodami:


@Krzyś: pamiętasz swoją sarenkę?
Koniec uwagi ;)

Stajemy się coraz bardziej japońscy (kawai - słodcy ;) )


Od wczoraj robimy zakupy. Mamy dla was zagadkę - do czego służy przedmiot na zdjęciu? Do wygrania - prawdziwie japońskie skarpetki dwupalczaste ;)

Co to?

7 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. część od japonek(klapek)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z ręką na sercu przyznaję, że dopiero dziś zaczęłam śledzić waszego bloga.......wow!:D
    Wybaczcie,że tak późno
    ps.zgaduję-separator do tychże skarpetek;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdzielacz słuchawek żeby się nie plątały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już za późno na konkurs:( człowiek zajęty pracą przez i samochodem i od razu musiał przegapić konkurs:( a co do sarenek to myślę że to fajny chwyt marketingowy, jak małpy na giblartarze... zresztą u nas są bezdomne psy i koty a tam sarenki:) i od razu się robi kawai:)

    OdpowiedzUsuń