Lotnisko w Amsterdamie jest zdecydowanie inne niż wszystkie które widziałam do tej pory. Ok, nie widziałam ich też za dużo.
Lezymy w strefie wypoczynku zdala od zgiełku ze sklepów i restauracji. Mnóstwo leżaków, poduszek, a z głośników puszczane odgłosy lasu. Tak mało, a wystarczy żeby 5-godzinny postój zmienił się z katorgii w przyjemny relaks.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz