| Okno na rzekę |
W takich warunkach oglądaliśmy wczoraj Totoro - jedno z najsłynniejszych anime, które jest przesiąknięte tradycyjną kulturą Japonii. Idealne miejsce do obejrzenia tej bajki :)
Dzisiaj wstaliśmy wcześnie i wyruszyliśmy w trasę trekkingową wzdłuż wschodniego wybrzeża Jogasaki. Cała trasa miała długość ponad 9 km, które w typowych polskich warunkach można spokojnie przejść w 2 godziny, ale przy japońskiej pogodzie - wysokiej temperaturze, duchocie i grzejącym słońcu - zajęło nam to ponad 3 godziny. Trasa zaczynała się i kończyła uroczymi mostami poprowadzonymi nad urwiskami.
| Mostek rozpoczynający trasę - oczywiście mnóstwo ludzi |
| Mostek kończący trasę - tutaj nikogo już nie było, mało osób odważyło się przejść całość |
Wulkan Omuro jest już nieaktywny i dlatego nazywany jest górą. Można na niego wjechać wyciągiem i przejść trasę wokół zarośniętego krateru. Obecnie znajdują się tam tarcze strzeleckie.
Dzień był krótki, ale bardzo intensywny. Już po 16:00 leżeliśmy wykończeni w pokoju. Jutro postaramy się odpocząć :)

Wygodnie się siedzi po turecku na tych ich "krzesłach" bez nóg? Nie odpadają wam nogi :)?
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńno trzeba po turecku albo z wyprostowanymi nogami. oni na tym klęczą ale nam zaraz drętwieją nogi ☺
UsuńI jak tu zjesc obiad wygodnie.Ale widoki sliczne,😃
OdpowiedzUsuńNo właśnie o to mi chodziło - w sumie siedzieć po turecku lubię, ale po godzinie jak człowiek wstanie to się idzie przewrócić przecież ;)
OdpowiedzUsuńIm to lepiej wychodzi bo sa mali i szczupli do tego😃
OdpowiedzUsuńPiękne widoki:) I wydaje mi się, że 3g na taką trasę to wcale nie takie zły wynik, bo widadomo, że zawsze jeszcze dochodzi czas na podziwinie i robienie zdjęć;) A przecież na wakacjach nie trzeba się śpieszyć;)
OdpowiedzUsuń