poniedziałek, 29 września 2014

Ito

Wyjechaliśmy już z Tokio. Najbliższe trzy dni spędzimy na południu Japonii, na półwyspie Izu.
Te rejony są znane z onsenów - gorących źródeł.

Nocujemy w nadmorskim miasteczku Ito. Pokój wynajęliśmy w zabytkowym hostelu w stylu japońskim. Nie ma łóżek, ale są za to futony (sama swój ścieliłam :) ) i dostępne dla gości onseny.

Dzisiaj dużo się nie działo, dlatego tylko kilka mało interesujących zdjęć:

Niezbyt piękne zdjęcia, czysto poglądowe na pokój  
Zaścielony futon

Morze



5 komentarzy:

  1. No nie mow Martus ze malo interesujace,dla mnie wszystko jest nowe i przez to ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dyc czyta komentarze? :-P jedziecie tam: http://youtu.be/aQtkoLxqUNQ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytam czytam ☺. na szczęście jedyne wulkany które zwiedzimy są już nieaktywne

      Usuń
  3. Mam nadzieje na relacje foto ze źródeł... ciekawe czy wyglądają tak jak w anime? i ciekawi mnie jak z ich koedukcyjnością? Zresztą pospać na futonie to też fajna sprawa:) twardy? i zawsze można się wykąpać w morzu (oceanie) jak nie ma co robić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że po wizycie z aparatem w onsenie szybko bylibyśmy jedynymi gośćmi ☺

      Marta czytała w internecie, że większość onsenów koedukacyjnych jest dostępna tylko dla Japończyków. ale już ostrożnie podchodzimy do tego co można przeczytać w internecie ☺.

      ten w naszym hotelu jest podzielony. ale mamy też taki prywatny w którym spokojnie mieszczą się dwie osoby.

      a futon bardzo wygodny. tylko ściany w takim ryokanie bardzo cienkie i słychać wszystko naokoło

      Usuń